Gubią się szczegóły
zmieniają w konfabulacje
obrazy fałszują barwy
pod werniksem pamięci
zwykła czasu amnezja
gdzie się spieszę do kogo
zwykła punktualność
pewnie coś pilnego
gdy dzisiaj zatrzymana klatka
czarno biała smutku ramka
dwuznaczna opowieść
oddechów i odczuć
krzywd i pożogi
pozbawienie dystansu
a może brak perspektywy
do drugiego istnienia
i co nas odmienia
przyczynek do stawania się
własnym bytem na niby
śmiechem sceny pustym
żyjącym z plakatów
z odwiecznym pytaniem
jak zmierzyć bliskość
do drugiego