Czas jest monetą wyświechtaną
steraną przez myśli
jak drobne wędrujące
z kasy do kasy
pokryty śniedzią
inni powiedzą
patyną lat
on zawsze jest przeszły
mimo że mówisz
mam czas
odchodzi stracony
jak wiadomość
nieaktualna
o kimś kto był
zostawił myśl ostatnią
w rozbitym aucie
zimnym nurcie rzeki
wspomnieniu
jeśli trafił do memuarów
nawet niewielu
jest jak dźwięk nuty
przeniesiony z pięciolinii
na instrument nowego
wzruszenia
takim jedynym wczoraj
ożywionym w myśli
na kolejne jutra
akwarelą historii
pewnego zdarzenia