Czy na powrót stworzę
moje nie moje miasto
czy wskrzeszę
tych wszystkich
z ziemi od bólu
czarnej
przywrócę z wagonów
zesłańców z kacetów
ich głosy z zony tajgi
aby wskrzesić z dymów
domu jasność
zaczarowane gniazdo
wracające na przełęcz
dworca głównego
głosy z sadzą przepadłe
dziś wyśnione
we mnie
wywołane nocą
negatywy
czasu