Kotylion z życia
pierścionek co zaginął
w drodze na manowce
z poczuciem że jedyny
dzień co nam został
nigdy nie minie
gdy młodość
jak bańka prysła
ledwie samotności wyspa
w oceanie myśli została
i rządzi despotycznie
piach zapomnienia
to jak zaciąganie
prześcieradeł cienia
na spektakl życia
ledwie kilku statystów
świadków z kalendarzy
mijanej obecności
i zetlały w hospicjum
kotylion wiosny
w ostatnim obrazie
światłocień okna